8 lat temu Hailey podpisała umowę, aby spłacić przysługę pani Parker. Wspierała Colina Parkera w jego najgorszych chwilach i pomogła mu wyleczyć się z bólu po odejściu jego pierwszej miłości. Była gotowa zrobić dla niego wszystko.
W zamian otrzymała tylko jego obojętność i niechętną obietnicę, że "spróbuje ją pokochać".
Jednak jeden SMS od jego pierwszej miłości, że wróciła, sprawił, że te 5 lat wydało się bezsensowne.
Gdy umowa dobiegła końca, Hailey zostawiła dokumenty rozwodowe i odeszła bez wahania.
W końcu mężczyzna, który nigdy jej nie pokocha, nie jest wart zatrzymania.