backArrow

Odcinek 26 - Serce, które nie potrafiło zapomnieć Pełna Wersja Filmu

Fabuła odcinka 26

Dzień przed naszym ślubem mój narzeczony, Alexander Carter, zginął w strasznym wypadku samochodowym. Wszyscy sądzili, że się załamię i oszaleję z rozpaczy. Nie zrobiłam tego. Ani nie płakałam, ani nie urządziłam sceny. Pięć lat później, w luksusowym, topowym hotelu na Manhattanie, wspomniany mężczyzna „wrócił z martwych”. Otwarcie uprawiał miłość z moją przyrodnią siostrę, Marjorie. Bez koszuli i bez wstydu przycisnął ją do kanapy pośrodku otwartego przyjęcia, siłą rozchylając jej nogi i wchodząc w nią bez żadnych hamulców. Jej piskliwe jęki rozcinały powietrze w sali. Sterta zużytych prezerwatyw na podłodze jasno pokazywała, że trwało to już od dłuższego czasu. Nie przestał, gdy zauważył, że stoję tam samotnie. Pchał mocniej, wyrywając z niej jeszcze głośniejsze krzyki, po czym spojrzał na mnie z aroganckim, zadowolonym uśmiechem. „To ty jesteś moją narzeczoną?” Powiedział wyniośle. „Czekałaś na mnie pięć lat?” Prychnął. „Jak bardzo trzeba być zdesperowaną? Taka obsesja jest obrzydliwa. Ale skoro tak mnie kochasz, będę hojny. Możesz zostać moją kochanką. Tytuł pani Carter należy jednak do Marjorie. Poniedziałki, środy i piątki są jej. We wtorki, czwartki i soboty przyjdę do ciebie. Bądź wdzięczna.” Uśmiechnęłam się. „Pomylono mnie z kimś innym.” Alexander nie wiedział, że w noc jego wypadku dostałam nagranie wideo. Nie wiedział też, że podczas gdy on i Marjorie spędzali pięć beztroskich lat w Europie, ja zdążyłam już wyjść za mąż i mam czteroletnią córkę, a mój mąż jest jego wujem, prawdziwą siłą stojącą za rodziną Carterów.